Wiza biznesowa
zezwala na wjazd w celu prowadzenia działalności biznesowej — spotkań, negocjacji, konferencji, szkoleń — ale nie w celu wykonywania pracy produkcyjnej. Przestrzeganie tej granicy jest wszędzie kontrolowane: wykonywanie samej pracy na podstawie wizy biznesowej stanowi nielegalne zatrudnienie, niezależnie od miejsca wypłaty wynagrodzenia.
Gdzie przebiega linia
Dopuszczalne niemal wszędzie: spotkania wewnętrzne, negocjacje z klientami, podpisywanie umów, uczestnictwo w szkoleniach (bez prowadzenia ich), targi branżowe. Zabronione: wykonywanie pracy rozliczanej lub operacyjnej, pełnienie funkcji służbowej, nadzorowanie realizacji zadań na miejscu. Strefy szare — rozwiązywanie problemów, warsztaty, audyty — ocenia się na podstawie charakteru i czasu trwania; niektóre kraje publikują wykazy dozwolonych działań.
Praktyczna zasada dla pracodawców: jeśli wizyta ma na celu wykonanie konkretnej pracy, konieczne jest uzyskanie zezwolenia na pracę; jeśli jej celem jest podjęcie decyzji lub nawiązanie kontaktów, zazwyczaj wystarczy wiza biznesowa. W razie wątpliwości przed podróżą należy sprawdzić listę dozwolonych rodzajów działalności w kraju docelowym.
Pojęcia powiązane: wiza pracownicza, pracownik oddelegowany, zasada 90/180 strefy Schengen
Najczęściej zadawane pytania
Czy konsultanci mogą uczestniczyć w warsztatach organizowanych przez klientów na podstawie wizy biznesowej?
Udział w spotkaniu i określenie zakresu – zazwyczaj tak; realizacja zlecenia – nie. Warsztaty, które w rzeczywistości stanowią realizację projektu – czyli tworzenie wyników, za które klient płaci – wchodzą w zakres pracy. Urzędnicy imigracyjni właśnie w ten sposób interpretują programy spotkań i faktury podczas kontroli.
Jakie są kary za pracę na podstawie wizy biznesowej?
W przypadku osoby fizycznej: wydalenie, zakazy wjazdu oraz historia odmów, które mają wpływ na przyszłe wnioski. W przypadku firmy: grzywny oraz, w stanach stosujących przepisy dotyczące delegowania pracowników, odpowiedzialność jako faktyczny pracodawca. Takie schematy zachowań są wykrywane częściej na podstawie kontroli na miejscu, kart ewidencji czasu pracy i mediów społecznościowych niż na granicy.